Blog > Komentarze do wpisu
Liebster Award czyli o(d)powiadanie

[Disclaimer: to wyzwanie przyszło do mnie bardzo dawno, a tę notkę zaczęłam pisać 17 listopada 2013. Jakoś nie dokończyłam, ale nie chciałam pisać następnej nie odpowiedziawszy Szanownym Koleżankom blogerkom, więc z ogromnym opóźnieniem...]

Na początek bezczelnie odpiszę początek wpisu od Oscetc jako jednej z dwóch blogerek, które były tak miłe, żeby zaprosić mnie do tej zabawy (drugą była Ninedin): "Zasady ogólne są proste – ktoś cię nominuje i od razu Twoja samoocena blogowa rośnie – ktoś Cię jednak czyta! Potem odpowiadasz na miły zestaw pytań, a potem jest tylko gorzej, bo musisz wskazać kolejne osoby, które odpowiedzą na wskazany przez Ciebie zestaw pytań."

Zaczynam od pytań Oscetc, bo to zaproszenie znalazłam jako pierwsze:

1) Wolisz stawić czoła problemom Jane Eyre czy Bridget Jones?

A mogę odpowiedzieć na przykład tak: Lary Croft? Albo River Song? (W obu przypadkch trzeba dobrze się natrudzić, żeby nie zniszczyć wszystkich zabytków, na jakie człowiek się natknie.) No dobrze, ale wracając do pytania: chyba jednak wolałabym być Jane Eyre, bo Jane jest bardzo ale to bardzo inteligentna, no i zawsze może się trafić pan Rochester wyglądający jak Toby Stephens... A poza tym wolę klimaty mroczne od biurowych, no i w sumie większość problemów Bridget jest mi nieznana. Em, wróć. Są tacy, nie będę wskazywać palcami, którzy zapewne przypomnieliby mi, że zdarza mi się bywanie królową chaotycznego obciachu na miarę Bridget. Ergo: ja jednak poproszę Jane.

2) Podobno życie kobiety staje się najciekawsze po trzydziestce. A życie mężczyzny? Których obserwujecie z większą uwagą?

O rany. Ostatnio fangirlingowo zakochałam się w ojcu i synu, na dodatek obu sprzed ok. 200 lat. Syn nie dożył 22 lat. Inny mój historyczny fangirling nie dożył 33. Ale aktorów wolę tych raczej dojrzałych... (ehem, a co z faktem, że bardzo podobał mi się Artur w Merlinie?)

3) Jesteś Sherlockiem. Wolisz stawić czoła królowej Wiktorii czy królowej Elżbiecie II? I jaką sprawę rozwiązujesz?

Wiktorii. Staram się udowodnić, że jej bliska przyjaciółka cesarzowa Eugenia jest agentką Wielkiego Cthulhu albo Czarnej Kozy z Lasu z Tysiącem Młodych (dziękujemy ci, HPLovecrafcie) i zapobiec wysłaniu jej syna do Afryki.

4) Musisz spędzić rok na bezludnej wyspie. Możesz zabrać tylko jedną książkę, bez szans na to, że przypłynie kolejna. Jaką książkę wybierasz i dlaczego?

Rękopis znaleziony w Saragossie Jana Potockiego - bo czytałam go kilkanaście razy i zawsze znajdę tam historyjkę, której kompletnie nie pamiętam, no i zawsze mogę zabrać się za rozrysowywanie zależności pomiędzy wszystkimi historyjkami...

A może jednak Hrabiego Monte Christo?

Teraz czas na pytania Ninedin:

1. Jesteś Thursday Next. Na 24 h możesz się zamienić z dowolnym bohaterem literackim/serialowym. Kogo wybierzesz i jak mu/jej zamieszasz w życiu?

Hmmm... To może zostanę Gwen Cooper, będę miała ognisty romans z Jackiem Harknessem (lubię Rhysa jako człowieka, ale wolałabym, żeby Gwen za niego nie wyszła, więc może przynajmniej się rozwiodą...), zapobiegnę katastrofom drugiego sezonu Torchwood i wymyślę lepszy sposób na uporanie się z obcymi z Children of Earth, a wszystko po to, żeby Jack pozostał beztroskim sobą. (Jack Bauer w 24 godziny potrafił dokonać więcej, toteż nie sądzę, żeby było to zadanie ponad siły).

2. Jesteś Córką Doktora. Masz wehikuł czasu i licencję od Jacka Harknessa na legalne wykradzenie jednej jedynej osoby z jej linii czasowej w historii Ziemi i zabranie ze sobą w dowolne miejsce czasoprzestrzeni. Kogo/dokąd?

(Musiałaś mi to zrobić? Wiedziałaś, że nie będę potrafiła się zdecydować, zob. punkt 2 poprzedniej serii pytań.) Najpierw uznałam, że powinnam być altruistyczna i wahałam się między założycielem rodu Habsburgów, cesarzem Franciszkiem II/I, Metternichem i Talleyrandem, żeby jakoś zapobiec Kongresowi Wiedeńskiemu. Ale potem zauważyłam, że mam taką osobę zabrać "ze sobą" i jak rozumiem spędzić z nią jakiś czas w owym dowolnym miejscu, a nie po prostu wykopać z jej timeline'u... a jakoś nie palę się do towarzystwa żadnego z tych panów, mimo że wszyscy mieli w swoim czasie spore powodzenie u kobiet. To może jednak ukradnę młodego człowieka znanego między innymi jako Książę Reichstadtu i zabiorę go w jakieś miejsce odpowiednie do uknucia wspaniałej intrygi... (a potem przekupię Kapitana Jacka - I am his greatest fan, after all - żeby pozwolił mi wrócić i tę intrygę przeprowadzić. Choć może w sumie lepiej byłoby wykraść jego ojca i zapobiec przemianie Króla Rzymu w Księcia Reichstadtu?)

3. Jesteś Lokim (tym wprost z mitologii, nie tym z Marvela) i zamierzasz zasiać trochę chaosu. W tym celu wyciągasz z dowolnych dwóch uniwersów dwie postacie i umawiasz na randkę LUB spotkanie towarzyskie bez romantycznego podtekstu, które się musi skończyć katastrofą. Kogo z kim? I z czego wyniknie katastrofa?

Jack Bauer i Donna Noble. Randka. W Los Angeles wybuchnie nie jedna, ale kilka bomb atomowych, ale potem wszystko skończy się dobrze, bo przecież Donna jakoś zdoła uratować świat :) Jack Bauer odleci w Tardis.

4. Jesteś Muzą. Masz szansę zagwarantować wielką, mega, światową super hiper karierę i popularność jednej powieści/filmowi/serialowi/fandomowi, który uwielbiasz Ty i zdecydowanie za mało osób poza Tobą; uważasz, że zasługuje na znacznie więcej, niż ma. Jaki wybierzesz i dlaczego? 

Serial wg Belgariady i Malloreonu Eddingsa, please! Gdzieś mam nawet obsadę idealną...

Moje pytania:

1. Napiłaś się przez przypadek krwi jakiegoś potężnego wampira, co dało ci niezwykłą moc magnetyzmu: przez parę godzin masz zdolność przekonania każdego człowieka do dowolnej rzeczy. Kogo i do czego przekonujesz? (możesz podróżować w czasie)

2. Możesz przenieść się w świat dowolnej powieści i zmienić w niej jeden (ale koniecznie istotny!) szczegół - w tym sensie istotny, że od pewnego momentu wszystko musi pójść inaczej. Gdzie lądujesz i co zmieniasz?

3. Możesz zaangażować kompozytora z dowolnej epoki do napisania opery wg dowolnej książki, filmu itd. Według czego piszesz libretto i dla kogo?

4. Możesz sobie u dowolnego malarza z dowolnej epoki zamówić portret z dowolnym swoim fangirlingiem. Z kim się portretujesz i u kogo?

Wyzwane blogerki to (choć chętnie dałabym również zwrotnie...):

Ysabell

Fabulitas

Rusty Angel

Sherlockistka

 

piątek, 21 marca 2014, drakaina
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/03/21 19:14:31
To daj zwrotnie. :D
-
2014/03/21 19:31:31
Wyedytowałam: miało być "również zwrotnie". Niestety o ile wiem, etykieta takich wyzwań jest przeciwna zwrotom ;)
-
2014/03/21 22:01:58
Co mi tam etykieta, na drugim blogu napisze:-P
       

       Copyright