Blog > Komentarze do wpisu
Ale to już było...

Tylko najwyraźniej, nie tak jak w piosence, wraca. Wczoraj Władysław Frasyniuk został siłą usunięty przez policję z demonstracji, która wedle najnowszego prawa była nielegalna, ponieważ i tylko dlatego - nie de iure, bo prawo sformułowano sprytnie, ale na pewno de facto - że nie zgadzała się z oficjalną linią rządową. Frasyniuk już to przerabiał, za PRL. Przerabiał też grożące mu za ten czyn więzienie. Myślę, że on się nie boi, że się z tym liczył, wybierając się wczoraj z Wrocławia na Krakowskie Przedmieście.

Przerażające jest w tym wszystkim co innego: absolutny cynizm obecnej władzy. Cynizm oparty na bardzo prostej przesłance: dla wyborcy, który dziś decyduje o wynikach, PRL to już historia, a nazwiska prawdziwych bohaterów tamtych czasów bardzo łatwo zastąpić innymi. Wyobrażałabym sobie, że to, co się wczoraj stało: usunięcie prawdziwej legendy antykomunistycznej opozycji siłą przez policję z demonstracji, to obraz tak mocny, tak wyrazisty, że powinien spowodować gigantyczny protest społeczny. Otworzyć oczy na to, co się wokół nas dzieje.

Tak się nie stało i tak się zapewne nie stanie. I to właśnie mnie przeraża.

PS. Uważam, że Władysław Frasyniuk powinien zostać następnym prezydentem Polski. Zwłaszcza jeśli zostanie skazany za wczorajsze "naruszanie porządku".

Save

niedziela, 11 czerwca 2017, drakaina
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/06/11 23:09:21
Och, no przecież dlatego właśnie chcą skazać Frasyniuka, żeby wyrok wyeliminował go z wyborów i żeby lęk przed podobnym losem sparaliżował resztę opozycji wobec PiS-u. Ale nie wiem, czy się nie przeliczą. Do tej pory, mimo iż od czasu ataku na Trybunał Konstytucyjny chodziłem na prawie wszystkie warszawskie demonstracje w obronie praworządności, to w okolice obchodów miesięcznic się nie pchałem, uważając, że osoby zaburzone (w źle przeżywanej, ale autentycznej żałobie, albo nawet i te nie przeżywające osobistej traumy, tylko znajdujące sobie w miesięcznicach zastępczy cel życia) mają prawo do odrobiny, hm, odlotu. Mówiącego do siebie i gestykulującego żywiołowo zagubionego współpasażera tramwaju czy spazmującego bachora w miejscu publicznym też raczej nie czuję się w obowiązku przywoływać do porządku, dopóki nikomu nie zagraża. Teraz jednak poważnie zacząłem się zastanawiać, czy za miesiąc nie wybrać się na Krakowskie z białą różą, dowodem osobistym i szczoteczką do zębów; zwłaszcza że przed siedmiu laty, parę godzin po katastrofie smoleńskiej spontanicznie składałem pod Pałacem Namiestnikowskim kwiaty (tylko po to zresztą, by niebawem pluć sobie w brodę, widząc, jak szczery i apolityczny gest - mój i wielu innych Polaków - PiS przeinacza i bezwstydnie zawłaszcza dla rozegrania swoich brudnych gierek).
-
2017/06/12 00:19:33
Cóż, siedem lat temu moim pierwszym skojarzeniem z tym, co się bardzo szybko zaczęło się dziać w przestrzeni publicznej (nie mówię ani o realnej żałobie rodzin ani o spontanicznych odruchach zwykłych obywateli), było "Oh what a circus" z Evity. Z naciskiem na "z Evity" bardziej nawet niż samą piosenkę... Mam teraz ponure poczucie, że było to bardzo prorocze skojarzenie.
-
2017/06/12 22:11:06
Sądzę, że nie jest tak źle jak się obawiasz. Jest gorzej.

Warto ponownie sięgnąć do pozycji pt. "Pięć pism moralnych" (wydanie polskie 1999).
Umberto Eco zajął się tam zupełnie niepopularnym i mało kogo interesującym tematem: zdefiniowaniem 15 kryteriów decydujących o tym czy możemy jakiś system polityczny (już) zakwalifikować jako faszyzm.
Wiedział o czym pisze, sam przeżył.
Przyłożenie tych kryteriów do obecnej polskiej dobrozmianowej rzeczywistości daje nad wyraz ciekawe rezultaty.
-
Gość: pantarej, *.161-37-24.static.videotron.ca
2017/06/12 22:52:49
Ja na stanowisko glowy panstwa proponowalbym lesbijke bez lewej nogi i prawej reki. To sie jej po prostu nalezy! Poza tym jaj ja znam, wiec moze tez bede w telewizji.
-
2017/06/13 00:47:44
A ja na stanowisku głowy państwa chciałabym zobaczyć kogoś najzwyczajniej pod słońcem uczciwego i szanującego innych ludzi, nic więcej... Poza tym jest mi obojętne, ile będzie miał nóg i jaką orientację pod dowolnym względem.
-
2017/06/16 12:18:48
Nakręca się spirala w obie strony, w pewnym momencie będzie już za daleko na negocjacje, i wtedy zacznie się prawdziwe piekło...
       

       Copyright