Blog > Komentarze do wpisu
Dwa słowa o patronach

Trwa "dekomunizacja" nazw ulic, która zapewne znów nie dość, że wytnie z upamiętnienia kilka osób, którym się ono należy, niezależnie od opcji politycznej (zawsze jestem np. ciekawa, jak długo w Krakowie utrzyma się Ignacy Daszyński, a raczej kiedy i komu i on zacznie wadzić). Przypomina mi to niezmiennie dwie historyjki typu se non è vero, è ben trovato o zmianach nazw ulic: 1) protest prawicowych radnych w nie pamiętam jakim mieście przeciwko ul. Czerwone Wierchy; 2) propozycję, w Krakowie, utworzenia ulicy Obrońców Monte Cassino.

Trwa również wymiana nazw szkół i zapewne mnóstwa innych rzeczy z nieprawomyślnych na zgodne z jedyną słuszną drogą, jaką dziś dyktuje nam partia.

A w cieniu tego wszystkiego, w ramach promowana właściwych wzorców, jakieś miasto organizuje turniej sportowy o puchar im. Janusza Walusia. Prawomocnie w innym kraju skazanego zabójcy.

Mam w związku z tym propozycję: idźcie, cni prawdziwi patrioci, za ciosem i zorganizujcie konkurs plastyczny im. Eligiusza Niewiadomskiego. Wystawa prac nagrodzonych oczywiście w warszawskiej Zachęcie. A jak jej władze nie będą chciały, to się je przecież bez trudu wymieni, co najwyżej jakiś nieprawomyślny artysta pod rękę z intelektualistą zaprotestują.

***

Napisałam powyższe z zamiarem ironicznym, zakładając, że moja wizja nie może się ziścić, że istnieje jednak jakieś powszechne polityczne tabu. Po czym zabrałam się za szukanie odpowiedniego obrazka. I okazało się, że bardzo, ale to bardzo się myliłam. Natychmiast dostałam po głowie artykułem pt. "Dla was zbrodniarz, dla nas bohater" (nie będę linkować, kto ciekaw, może sobie wyguglać), autorstwa  anonimowego oenerowca. Następnie oczom moim ukazały się zdjęcia z jakiejś kieleckiej demonstracji innego odłamu narodowców, z transparentem "Prawdziwy bohater". A także okładka książki "Eligiusz Niewiadomski - człowiek zasad", wydanej przez kolejny odłam.

Jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości, czy w razie czego urosły w siłę ruch narodowy chwyci za broń przeciwko swoim wrogom ideowym, to ja już nie.


Save

Save

Save

Save

poniedziałek, 04 grudnia 2017, drakaina
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: pantarej, *.161-37-24.static.videotron.ca
2017/12/04 18:39:52
Ciekaw jestem czy Michnika uczyli o samospelniajacych sie przepowiedniach.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/12/05 20:36:35
@Drakaina

Ktoś bystrzejszy ode mnie już z rok temu zauważył, że warszawskie ulice Jagody i Jeżowa (Wawer i Białołęka) stanowią haniebną pochwałę sowieckiego systemu represji... Tylko patrzeć, jak podłozmian odbierze ulicę Trauguttowi - IPN niechybnie zaraz wywlecze mu oficerską karierę w carskiej służbie. W sumie nie wiem, czy gorsza jest głupota czy podłość tej zgrai.

-
2017/12/06 00:38:04
@X
No to i Wybickiemu - karierę zaczynał w armii pruskiej...

A z ulicami J&J cudowne, odnotowane w "curiosarium" IV RP
-
2017/12/11 02:46:30
Na Rue Myrha, pod numerem 18e wdzięczni Paryżanie odsłonili w 2011 tablicę upamiętniającą naszego rodaka Dąbrowskiego.
I nie, nie była to tablica poświęcona Janowi Henrykowi lecz temu Dąbrowskiemu, który został zniknięty z polskiej mapy pamięci w ostatnich latach.
Zresztą dotyczy to również wielu znanych i godnych pamięci socjaldemokratów, których "zdekomunizowano".
Najbardziej zadziwiające jest jednak ogólne przyzwolenie na tego rodzaju amputacje.
-
2017/12/11 11:42:43
O tym konkretnym Dąbrowskim mój bardzo dobry znajomy i skądinąd działacz podziemia w latach '80 napisał książkę. Ja tam szczególnego nabożeństwa do Komuny Paryskiej nie mam, ale z powodów całkowicie odmiennych od obecnych władz Polski (skądinąd do ówczesnych władz III Republiki też nie, a właściwie to do całej III Republiki takoż), ale istotnie szczególnie zabawne są uwikłania KP z obu stron.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/12/12 10:59:49
Zgadzamy się z francuskim filozofem Alainem Finkielkrautem, który ostatnio powiedział Les morts ne sont pas disposition. Le devoir de mémoire dont on parle tant, consiste veiller sur lindisponibilité des morts (Umarli nie są do dyspozycji. Obowiązek pamięci, o którym tak dużo mówimy, polega na czuwaniu nad niedostępnością umarłych). Są to dwa proste zdania, które każdy powinien zrozumieć.

wyborcza.pl/7,95891,22758367,ta-decyzja-dyskwalifikuje-te-wladze-aleksander-edelman-o.html
-
2017/12/12 11:07:44
@x
Fantastyczny cytat. Gwoli porządku powiem tylko, że system blox zjadł Ci dwa przyimki, bo miały accent grave (też mi to kiedyś zrobił we włoskim cytacie, ale w tekście, więc dało się wyedytować). Więc dla porządku, gdyby ktoś chciał stąd kopiować cytat, to przed disposition i przed veiller powinno być "a" z takim właśnie akcentem.
-
Gość: x, *.free.aero2.net.pl
2017/12/12 12:24:21
Tak, blox zżarł też cudzysłowy; wkurza mnie ten system niemiłosiernie, zwłaszcza że sprawdzałem wcześniej podgląd wpisu i tam było OK.
-
Gość: pantarej, 142.243.254.*
2017/12/13 21:21:30
Cwierc stulecia to chyba wystarczajaco dlugi czas, zeby wypracowac konsensus w takich sprawach.
-
2017/12/15 18:40:59
Akurat na temat i to ciekawie. I przerażająco:

P. Brykczyński o atmosferze wokół Narutowicza
-
Gość: pantarej, *.161-37-24.static.videotron.ca
2017/12/15 22:31:54
Ktos powinien namalowac taki obraz "patrzac w przyszlosc przez wsteczne lusterko".
Ale malarstwo to tradycja, a tradycja to konserwatyzm, a konserwatyzm to antysemityzm. W zwiazku z tym malarstwo sztalugowe spowodowalo Holokaust.
Jak sie mozna dowiedziec od "krytykow sztuki".
       

       Copyright