wtorek, 16 października 2018
Smutny pierwszy raz

No więc w najbliższych wyborach nie zagłosuję.

Nie, nie dlatego, że w Krakowie do odwiecznej dwójki kandydatów dołączyła nowa kandydatka, na którą bym nie zagłosowała choćby nie wiem co. Nie dlatego, że w Krakowie nie ma na kogo głosować. Jakoś dotychczas głosowałam, umacniając status quo, który jest mniej niedobry od pozostałych możliwości.

To będą pierwsze wybory, w których nie zagłosuję, od kiedy jestem do głosowania uprawniona, z winy ordynacji. Otóż okazuje się, że z zagranicy nie da się głosować. A dla mnie akurat druga połowa października jest jedynym pozostałym w tym oku okienkiem, kiedy mogę (a muszę czy raczej powinnam) wyjechać. Na krótko. Na stałe mieszkam w Krakowie.

I może nie rzucałabym się o to, gdyby nie fakt, że ordynacja dopuszcza aż dwa przypadki "zaocznego" głosowania. Otóż po pierwsze, jak głosi list od komisarza wyborczego, który wszyscy znaleźliśmy w skrzynkach pocztowych, niepełnosprawni mogą głosować korespondencyjnie, osoby po 75 roku życia zaś - przez pełnomocnika. Znaczy - da się. Znaczy - dałoby się także dla wyjeżdżających na krótki czas. Mam jednak wrażenie, że autorom ordynacji zależało na zwiększeniu udziału konkretnych grup.

Ordynacja umożliwia też głosowanie poza miejscem zameldowania. W Krakowie ponoć wygląda to m.in. tak, jak opisano w tym artykule.

A ja nie mogę głosować, choć naprawdę mieszkam i płacę podatki w tym mieście.

I nawet nie mam pomysłu na komentujący wpis obrazek. Jak mi przyjdzie do głowy, dodam.

Tagi: wybory
11:48, drakaina , Cottidiana
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 01 października 2018
Aznavour

Jeszcze niedawno (rok temu? dwa?) widziałam w Paryżu plakat jego koncertu. Niesamowite, myślałam, pewnie ma już ze sto lat. Przeszło mi przez myśl, że gdybym trafiła na to, że taki koncert akurat będzie podczas któregoś mojego pobytu, może bym się wybrała, bo sentymentów do wczesnej młodości mam niewiele, ale klasyka francuskiej piosenki do nich należy. Poza wszystkim, uczyłam się na niej języka.

Niestety, nie trafiłam na koncert. Na pożegnanie moja chyba ulubiona piosenka, jeśli muszę wybierać:

Zakładki:
...
Blogi, po części zdechłe
Blogroll
Miejsca w necie
Ulubione - artystycznie
Ulubione - filmowo
Ulubione - literacko
Ulubione - muzycznie
Ulubione - naukowo
Ulubione - przyrodniczo
Ulubione - zabawnie
Z tego bloga czyli moje ulubione lub najpopularniejsze notki
Tagi
       

       Copyright